konsultant Kredytum

Nie czekaj

Złóż wniosek

zakończenie wnioskowania na eciuszek24.pl
Potwierdzam, że zapoznałem się z Regulaminem i w pełni go akceptuję.
Wyślij wniosek
Już wkrótce pojawi się tutaj serwis informacyjny

sklep ciuszek

Kredytum.pl prosimy o cierpliwość

Kliknij w kupon i wejdź po zakupy !!!

Wejdź i zgarnij 50 zł na zakupy

 

Hit cenowy

Jesienna moda na look typu oversize

Oversize to nic innego, jak ciuchy duże, na prawdę duże. Sprawiają wrażenie o jeden rozmiar większych niż standardowo. Look oversize jest obecny w modzie od kilku sezonów. I nadal się nie znudził. Płaszcze, swetry, bluzy tej jesieni nadal pozostają obszerne i luźne, co nie znaczy, że nie podkreślają kobiecości. I koniecznie muszą być długości midi.

Jak nosić?

Hit na ciuch w rozmiarze XXL nie słabnie, wręcz przeciwnie. Należy tylko odpowiednio dobrać każdy element garderoby, aby nie przesadzić.
W każdym razie ciuchy rozmiaru oversize to przede wszystkim wygoda. A o to w gruncie rzeczy chodzi. Ubrana trendy w kilka warstw bez problemu będziesz wyglądać oszałamiająco, a zarazem swobodnie. Każda kobiety w tego typu rzeczach będzie czuć się wolna od kompleksów – oversize ukryje każdy mankament ciała, którego nie chcesz pokazać.
Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na to, że taka moda pozwoli Ci stworzyć swój niepowtarzalny look. Noś obszerne koszule w połączeniu z dużymi kardiganami, na to płaszcz z raglanowym rękawem i voila - wyglądasz oszałamiająco. Nie bój się też połączeń kolorystycznych. Szary czy beż to standard jesienny, ale odważ się też na fuksję czy pomarańcz.

Dla każdego?

Styl oversize nie schodzi z wybiegów. Ale, jak wiadomo, na szczupłych pannach wszystko wygląda dobrze. I tak też jest w przypadku tego stylu. Najłatwiej będą miały te z nas, które są wysokie i szczupłe. Warstwy ciuchów na takiej figurze to idealny look. Ale co z kobietami, które nie mają figury modelki?
Spokojnie, wszystko jest dla wszystkich. Trzeba tylko znaleźć odpowiednie rzeczy dla siebie. Panie z krągłościami powinny wybierać zrównoważone ciuchy, tzn:
- jeśli obszerna góra, to dopasowany dół – duży kardigan i płaszcz plus obowiązkowo cygaretki albo leginsy,
- noś pasek– skórzany dodatek, nie dość, że świetnie się prezentuje, to jeszcze „ujarzmi” warstwy swetrów i koszul. Zapinaj także płaszcz; paskiem podkreślisz talię,
- podkreślaj dół – jeśli nie lubisz warstw na górze stroju, bądź zwyczajnie boisz się, że optycznie doda Ci to kilogramów, wybieraj większe rozmiaru u dołu. Noś swobodnie spodnie typu „boyfriend”. Biała koszula i płaszcz z raglanowym rękawem to super rozwiązanie do takiego dołu.

Jakie dodatki

Sam styl oversize nie wymaga wiele. Należy tylko zachować umiar. W kwestii dodatków również. Zrezygnować tu należy z tych krzykliwych i połyskliwych akcentów. Same warstwy ciuchów to wiele, a dokładanie naszyjników, bransolet i ogromnych kolczyków to już przesada; będziesz wyglądać na przebraną, a nie ubraną.
Jeśli lubisz dodatki mimo wszystko, noś je z głową. Wielkie, niebanalne naszyjniki łącz z dopasowaną górą i obszernymi spodniami. Natomiast jeśli kochasz torby XXL pozwól sobie tylko na obszerną odzież wierzchnią - kurtki, płaszcze czy marynarki.
Choć najlepiej sprawdzi się zasada „Albo jedno, albo drugie”. Zatem jeśli wybierasz ciuchy oversize, Twoje dodatki powinny być minimalistyczne. Jeśli natomiast uwielbiasz Big dodatki, zakładaj raczej przylegające stroje.

Idealna długość

W sezonie jesienno-zimowym nosimy wyłącznie długość midi. Schowaj głęboko w szafie wszystkie kurtki, płaszczyki i marynarki w wersji mini. Jeśli nie możesz się przekonać do tej długości, spinaj się paskiem. Wyodrębnisz talię, a co za tym idzie zachowasz proporcje. Noś też buty na obcasie, bądź koturnie – optycznie wydłużysz sylwetkę i nogi.
Kardigany, czy narzutki w wersji midi to idealne rozwiązanie i na co dzień i do pracy. Będziesz modna, a zarazem niczym nie skrępowana. Rękaw opadający, bądź szyty w dzwonek nie ograniczy Twoich ruchów i nie będzie przeszkadzać. Postaw na ten dodatek nawet w wersji minimalistycznej – dopasowana koszula i spodnie plus obszerny sweter.

Co z kolorami?

Nie możemy nie wspomnieć o kolorystyce w jesiennej szafie. Jasne, że klasyka zostaje -czerń i biel, zawsze wygląda dobrze, bez względu na porę roku. Ale musimy zwrócić uwagę, na kilka kolorów must have.

Pomarańcz

Soczysty i nasycony odcień dla brunetek. Lekko przytłumiony dla blondynek. Noś go na płaszczach i kurtkach. Kupuj spodnie i koszule w tym kolorze. Nie bój się też pomarańczu na dodatkach – chusta czy torba dodadzą Twojej kreacji ekstrawagancji i pazura.

Niebieski

Nie tylko makijażyści kochają tej jesieni wszystkie odcienie niebieskiego. Niby nie jest to kolor typowo jesienny, ale w tym sezonie nie bój się go zwłaszcza na płaszczach czy kurtkach. Granat czy turkus to świetna opcja na odzież wierzchnią.

Fiolet i Fuksja

Kolory tej jesieni są przeznaczone dla każdej wręcz urody. Szatynki i brunetki kochają się z różem, ale w tym sezon sięgną po jego zamiennik – fuksję. A blondynkom na pewno przypadnie do gustu fiolet. Oba kolory sprawdzą się zarówno w tradycyjnym noszeniu – koszula, bluzka, sweter, ale też jako kolor płaszczy - koniecznie tych grubych i wełnianych.

Szarość

Piękny grafit, stonowana szarość to alternatywa do czerni i bieli. Niby podstaw, a ale nie zupełnie. Krzykliwy kolor pod spodem, a spokojny odcień szarego na wierzch sprawdzi się świetnie tej jesieni. Wyróżnisz się na tle innych, dodając kolorowy szal, czy komin.

Beż i brąz

Typowa kolorystyka jesieni, ale ponownie wydobyta na światło wybiegów. Niestety są to też trudne kolory. Sam beżowy będzie dobry dla blondynek, ale tylko jego ciepłe odcienie. Jeśli pokusisz się o płaszcz, czy kurtkę w tym odcieniu zadbaj o dodatki – szal czy chusta niech będą wyraźne. Możesz postawić na fiolet czy bordo.
Brąz natomiast dobrze się sprawdzi jako dodatek, a nie całość. Spodnie czy spódnice w tym kolorze zestaw z pomarańczową górą. Koszule czy bluzki w soczystym odcieniu to świetne, i co ważniejsze, niebanalne połączenie. Możesz też zaszaleć i dodać buty w zwierzęcy print.

Jak zawsze w modzie panuje tendencja na „coś”. To „coś” przychodzi i odchodzi, ale w przypadku stylu oversaize zostaje i ma się świetnie. Nie bój się tego look, nawet jeśli uważasz, że jest kompletnie nie dla Ciebie. Moda jest po to, żeby się nią bawić. A w przypadku rozmiarów XXL masz ogromną dowolność łączenia.
Pamiętaj tylko o kilku zasadach, o których wspomniałyśmy wyżej, a tej jesieni będziesz super modna i stylowa. Pokochaj przy okazji kolory, aby zwykły szary dzień, zamienić w kolorowy i przyjemny. Nawet jeśli tym kolorem będzie nowa czerwona apaszka.

Atrakcje turystyczne Turcji

Przełom lat 80. i 90. to czas tłumnych wypraw Polaków po „ciuchy i kożuchy” do Turcji, co przesłoniło ogromną atrakcyjność turystyczną tego kraju, z którym Polskę łączą więzi wielowiekowe i skomplikowane. Z jednej strony, powstrzymał pod Wiedniem napór Turków Jan III Sobieski, z drugiej zaś, to właśnie Imperium Otomańskie w okresie porozbiorowym demonstracyjnie rezerwowało miejsce dla nieobecnego posła z Lechistanu. To w Turcji Michał Czajkowski-Sadyk Pasza, a także przedstawiciele Wielkiej Emigracji i sam Adam Mickiewicz podjęli próbę organizowania legionów, które miały wyzwolić Polskę z niewoli.
Turcja leży na styku Europy i Azji, a Stambuł jest jedynym w świecie miastem położonym na dwóch kontynentach i połączonym przerzuconym przez cieśninę „międzykontynentalnym mostem”. Europejska część kraju to skrawek zajmujący zaledwie trzy procent jego powierzchni, tam jednak znajduje się kupiecki Stambuł i tam właśnie większość Polaków zaczyna i kończy swe tureckie marszruty.
Część azjatycka natomiast zajmuje całą Azję Mniejszą, która od XI wieku była stopniowo podbijana rzez przybywających ze wschodu Turków. Na obszarze ponad dwukrotnie większym od Polski znajdują się rozległe płaskowyże i wysokie łańcuchy górskie, wygasłe wulkany i głębokie kaniony rzek, stepy i słone jeziora, a także żyzne rolnicze doliny.
Podróż do Turcji to okazja do spotkania z orientalną kulturą i obyczajowością islamu- Muezzin nawołujący do modlitwy, meczety i mauzolea, medresy i łaźnie Bursy czy Konyi, Izniku czy Ankary, mężczyźni rozwijający swe modlitewniki, aby bić czołem pokłony w stronę Mekki albo też wypoczywający w kafejce przy kawie i wielkiej fajce wodnej. O tym, że jest to kraj muzułmański, trzeba pamiętać zarówno w świątyniach islamu, jak i w codziennych kontaktach na ulicy, zwłaszcza w głębi kraju.
Podróż wybrzeżem śródziemnomorskim Turcji stanowi niezapomniane przeżycie dla tych, którym bliska jest antyczna Grecja, ponieważ znajduje się tam równie wiele zabytków starogreckich, jak na Peloponezie. Te najbardziej znane to wykopaliska Troi, Pergamonu, Efezu, Prieny, Didymy i Halikarnasu.
Stambuł – orientalny, ale i kosmopolityczny, rozległy i ruchliwy – stwarza jedyną w swoim rodzaju szansę spotkania z licznymi pamiątkami trzech epok. Po Imperium Otomańskim pozostały Pałac sułtański Topkapi, Błękitny Meczet Sułtana Achmeda wystrzelający w niebo sześcioma minaretami, a także Wielki Bazar – podziemne miasteczko handlowe o stu uliczkach krzyżujących się na pięciu poziomach. Monumentalność i przepych Cesarstwa Bizantyjskiego ujrzymy przede wszystkim w głównej świątyni dawnego Konstantynopola, gigantycznej Hagia Sophia. Rozmach budowli Cesarstwa Rzymskiego możemy podziwiać, oglądając At Meydani – dawny hipodrom Septymiusza Sewera, mury obronne Teodozjusza i akwedukt Walensa.
Oprócz całego bogactwa zabytków i egzotycznej kultury, Turcja oferuje swym gościom wspaniałe plaże w malowniczych i niedrogich kurortach. Słońce, stały element tureckiego krajobrazu, prawie nigdy nie zawodzi i umila turystom wakacyjny pobyt w tym pięknym kraju.

Obudź w sobie księżniczkę

Nie musisz mieć złotej korony. Porozpieszczaj się trochę, a poczujesz się jak w bajce. Wystarczy, że będziesz…
1. Jedyna w swoim rodzaju
Spraw sobie coś, co będziesz miała tylko ty. Może to być na przykład podkładka pod mysz ze swoim zdjęciem, zaprojektowany przez siebie T-shirt albo misia. W wersji lux: sukienkę znanego projektanta. I chwal się tym dookoła!
2. Ekstrawagancka
Na imprezy (albo i na co dzień) zabieraj ze sobą jakiś niezwykły przedmiot. Zawsze ten sam: fifkę, długie koronkowe rękawiczki, wachlarz…
3. W otoczeniu doradców
Idź na zakupy z dwiema przyjaciółkami w roli twoich doradców od mody. Niech wyszukują na wieszakach ciuchy najlepsze dla ciebie. Następnym razem: zmiana.
4. Wystrzałowa
Zaproś znajomych na wieczór. Nie serwuj im jednak wina i chipsów. Poczęstuj gości szampanem i lodami waniliowymi. Poczujecie się jak osoby „z towarzystwa”, nawet jeśli będzie to tylko wino musujące.
5. Tajemnicza
Kup sobie wielkie okulary przeciwsłoneczne. Na pewno każdy będzie się za tobą oglądał, zastanawiając się, kim jest ta tajemnicza dama, która się za nimi chowa.
6. Pierwszą damą w biurze
Przynieś do pracy szal skropiony perfumami, ładnie oprawione zdjęcia z wakacji albo eleganckie pióro i notatnik.
7. Angielską lady
Któregoś popołudnia punktualnie o piątej wybierz się do najbardziej luksusowego hotelu w mieście. W jego kawiarni rozkoszuj się filiżanką herbaty.
8. Odmieniona
Przed imprezą czy ważnym spotkaniem wybierz się na profesjonalny makijaż. W gabinecie kosmetycznym kosztuje 20-150 zł. Jeżeli wolisz sama się malować, w każdej perfumerii, która sprzedaje kosmetyki dobrych marek, możesz zasięgnąć fachowej porady.
9. Nieosiągalna
Wybierz jeden wieczór w tygodniu, w którym nie będzie cię dla świata. Wyłącz telefon komórkowy oraz stacjonarny, nie odbieraj też maili. Relaksuj się!
10. Luksusowa
Kup sobie jedwabny szlafrok do noszenia w domu. Możesz w nim na przykład przyjąć przyjaciółki na niedzielnym śniadaniu.
11. Wymagająca
Wybierz jedną rzecz, na której nie będziesz oszczędzać. Kupuj sobie wyłącznie drogą kawę albo markową bieliznę czy torebki znanych projektantów.
12. Namalowana
Zamów swój portret olejny. Cena od 100 zł.

 

Praca dla każdego zostań agentem Kredytum.pl

infolinia 81 44 00 000, agent @ kredytum.pl

zakupy w internecie

Czym jest piękno?

Czym jest piękno dla mnie? Nad odpowiedzią na to pytanie nigdy wcześniej nie rozmyślałam.
Różni ludzie widzą to inaczej. Dla jednych jest to zapach drogic perfum, dźwięk włączania suszarki do włosów, dla innych gry komputerowe, a dla jeszcze innych zakupy w centrach handlowych pośród setek innych ludzi uganiających się w tę i z powrotem, szukając nowych promocji i wyprzedaży.
Ale czym piękno jest dla mnie?
Zastanawiając się nad tym głębiej, jestem skłonna powiedzieć, iż dla mnie kryje się ono w całkiem innych rzeczach, niż ktoś mógłby przypuszczać patrząc na mnie pierwszy raz.
Nie znajduję go w nowoczesności naszych czasów, nie widzę go w odwiedzaniu drogch kafejek w centrum miasta, ani w spacerowaniu po ryneczkach.
Czasem zastanawiam się, czy to ja jestem dziwna, czy to cały świat ruszył nagle do przodu, a ja zostałam w tyle, ale przecież jestem zbyt młoda, aby do głowy przychodziło mi coś takiego. To przecież nie powinno być wypowiedzią nastolatki pochodzącej z dwudziestego pierwszego wieku. Powinnam być przecież rozkapryszona, próbować jak dalego mogę posunąć przysłowiową "nogę", żeby nie przerwać tej "liny". Albo nawet łamać wszelkie zakazy, bo to jest w modzie.
Ale nie, nie ja.
Z natury jestem dobrą dziewczyną, staram się taką być. Zawsze piękne wydawało m się to, co czyste, bez skazy, ale nie nudne. To może dziecinne i nierealne, ale zawsze moimi autorytetami i idolkami jeśli chodzi o świat show-biznesu była Bella z "Pięknej i Bestii" oraz Kopciuszek. Ceniłam w nich to, że były inne niż reszta i tak uparte, jeśli chodzi o walkę o marzenia. Mimo iż zostały tylko wymyślone.
Dostrzegam piękno w muzyce i tworzeniu własnych małych dzieł, bo mogę wylać swoje uczucia nie tylko na papier, ale też wyrazić je melodią, rytmem, dźwiękiem, brzmieniem.
Muzyka, która jest dla mnie piękna musi być klarowna, nie skażona nowoczesnością naszych DJ-ów i keyboardu. Słucham muzyki country, bo jest szczera, a szczerość to przecież piękno w pewnym sensie. Ze względu na jej charakter, brzmienie i przede wszystkim tekst. Nie słyszę nic pięknego w piosenkach które mają jedną zwrotkę i refren, a już szczególnie nie cierpię, kiedy cała piosenka składa ię z dwóch słów, ciągle powtarzanych, jakby autor obawiał się, że ktoś nie usłyszał za pierwszym razem.
Piękne jest dla mnie to, co naturalne.
Uwielbiam konie i wszystko, co z nimi związane. Nawet stajnia i jej zapach, dla większości ludzi nieprzyjemny, odrażający i obrzydliwy, dla mnie jest czymś wspaniałym, bo czuję w nim to, co kocham. To, co sprawia mi radość. To, co przywodzi mi na myśl miękkość końskich chrap i gorący oddech konia na mojej szyi, kiedy tulę jego przyjazną, cierpliwą i tak ufną głowę do siebie. I te jego oczy, na początku patrzące z przerażeniem, a potem z coraz większym oddaniem. I to, że Tytoń tylko mi pozwala się głaskać, a innych zawsze się boi. Że zaufał właśnie mi.
Kocham kurz unoszący się za galopującymi końmi, mimo iż wpada do oczu i nosa, a potem cały czas kicham.
Zapach siana, bo przypomina mi poranek, kiedy podczas przerwy w ścielaniu koskich boksów razem z Dagmarą skakałyśmy w nim jak szalone, śmiejąc się na cały głos.
I piękne było to, że nawet po upadku z konia i złamaniu ręki w trzech miejscach znalazłam w sobie siłę, żeby spróbować jeszcze raz.
Ludzie mówią, że oni by się nie odważyli. Rodzice cały czas są przeciwni. Prawie wszyscy mi to odradzali, a i ja sama się bałam.
Ale są w życiu rzeczy tak piękne, że nie możemy się im oprzeć, że to ich niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju piękno tak silnie do nas przemawia, że wydaje się nam, iż słyszymy jego głos nawołujący z oddali. Że zdolni bylibyśmy postawić wszystko, żeby móc znowu cieszyć się jego widokiem, smakiem, zapachem, dotykiem, poczuciem, że znowu jest blisko...
Najbardziej paradoksalne jest to, że każdy wytłumaczyłby słowo "piękno" zupełnie inaczej. Mimo to, każdy chce swojego piękna. I nie może bez niego żyć.
I mimo że czasami przez to moje piękno zaczyna brakować mi tchu, bo kurz spod końskich kopyt znowu zaczyna szczypać mnie w oczy, to nadal pragnę go dalej tak samo mocno.
Bo piękno to indywidualnizm, to rzeczy, które dla innych są bez żadnych wartości, a dla nas znaczą więcej niż miliony dolarów. Bo po co nam dolary, jeśli i tak nie możemy kupić za nie tego, czego pragniemy najbardziej?
To właśnie piękno dla mnie. Piękno, które jest bezcenne.

Gdzie spędzić Sylwestra?

Gdzie spędzić Sylwestra?
Koniec grudnia spędzamy podpytując najbliższych, co takiego chcieliby dostać na Gwiazdkę, stojąc w kolejkach po prezenty, lepiąc pierogi lub zajmując się porządkowaniem domu przed świętami. Dlatego zanim ogarnie nas przedświąteczny szał, warto byłoby zatroszczyć się o plany na Sylwestra. Niestety zazwyczaj nasze pokłady kreatywności wyczerpują się w momencie, gdy kupimy bliskim coś bardziej wymyślnego niż skarpetki. Skąd zatem wziąć pomysł na ciekawe przywitanie Nowego Roku i to takie, które nie nadszarpnie naszego domowego budżetu?
1. Przyjęcie w domu
Najtańszym i niewątpliwie najprostszym pomysłem jest impreza w domu, w gronie najbliższych znajomych. Jeżeli chcemy ograniczyć koszty, możemy umówić się z gośćmi, że każdy przyniesie jakieś drobne przekąski. Wtedy my troszczymy się już tylko o miejsce, muzykę i atrakcje. Zabawy należy dostosować do preferencji zaproszonych. Niektórym najbardziej będą odpowiadały tańce, a dla niektórych trzeba będzie zadbać o ciekawe gry. Jednak Sylwester z przyjaciółmi to jeden z najprostszych, ale i najlepszych pomysłów.
2. Bal Sylwestrowy
Nie jest to oryginalny pomysł, należy jednak zastanowić się nad plusami takiego rozwiązania. Nie musimy martwić się ani o przekąski i alkohol, ani o muzykę. Jedyne co trzeba zrobić to tylko zarezerwować miejsce i nierzadko sporo zapłacić za tę beztroską przyjemność. Bale sylwestrowe organizowane są praktycznie w każdym mieście, więc jest w czym przebierać. Z powodu dużej konkurencji, ceny z roku na rok spadają. Jaki Sylwester, taki cały rok, dlatego warto tego dnia oderwać się od szarej codzienności i zabrać swą partnerkę na bal albo poczuć się na nim jak Kopciuszek.
3. Dla aktywnych
Ciekawych ofert sylwestrowych jest coraz więcej, dlatego to co kilka lat temu byłoby nie do pomyślenia, dzisiaj jest łatwo dostępne. Dla ludzi którzy zamiast jeść, pić i tańczyć wolą aktywnie cieszyć się życiem, przygotowano wiele nietypowych atrakcji, jak np. : kulig, paintball, quady czy rejs lodołamaczem.
4. Relaks
Dla tych, którzy nie są tak żądni przygód, również przygotowane są atrakcje. Uzdrowiska, hotele i SPA, to coraz częstsi organizatorzy nocy sylwestrowej. Jest to ciekawa opozycja dla głośnych koncertów na starówkach miast. Możliwość relaksu jest niezwykle pociągająca, szczególnie z perspektywy pracowitego roku. Dla amatorów gorących wrażeń, dobrym pomysłem jest tzn. ruska bania, czyli rosyjska odmiana sauny, coraz bardziej popularna również w Polsce.
5. Kultura
Niezmiennie od wielu lat, opery, teatry i kina przygotowują na tę ostatnią noc w roku specjalny repertuar. Różnorodność przedstawień, jakie pojawiają się na scenach w Sylwestra, pozwala wybrać sztukę, która bez wątpienia trafi w nasz gust. Jeżeli nie straszna nam muzyka klasyczna, warto udać się do opery, na balet lub koncert. Wadami tego typu rozrywki jest często spora cena i konieczność wcześniejszej rezerwacji miejsca, dlatego jeżeli chcemy spędzić Sylwestra w kulturalny sposób, musimy zaplanować tę noc znacznie wcześniej.
Znacznie prostszym i tańszym rozwiązaniem jest skorzystanie z oferty kin, które często organizują całonocne maratony filmowe.
6. Wycieczka za granicę
Ciekawym pomysłem jest też wyjazd za granicę. Wiele biur podróży oferuje transport do znanych miast europejskich. Jeżeli znajdziemy dobrą ofertę, to bardzo często oprócz zabawy na rynku miasta, możemy wcześniej zwiedzić wiele zabytków, z przewodnikiem również wliczonym w cenę. Najczęstszym miejscem docelowym dla weekendowych turystów jest Paryż, Praga, Berlin i Wiedeń. Cena takiej wycieczki w zależności od miejsca przeznaczenia, noclegów i innych atrakcji waha się od około osiemdziesięciu do nawet dziewięciuset złotych. Warto jednak szukać tańszych ofert, które nie zawsze są gorsze od tych drogich.

To co moje to moje, a co twoje to twoje

Przy zawieraniu związku małżeńskiego należy brać wiele rzeczy pod uwagę. Niewątpliwie oprócz uczucia miłości, poczucia bezpieczeństwa i stabilności ważny jest też aspekt finansowy. Chociaż pozorna wspólność majątkowa na pierwszy rzut może wydawać się aktem zaufania do drugiej osoby czasami po prostu nie warto jej wprowadzać w życie. Lepiej czasami podpisać intercyzę (w tekście ty zostanie skupiona uwaga jedynie na umowie wyłączającej wspólność majątkową), i mieć święty spokój.
Jakby mogło się wydawać, intercyzę podpisują tylko osoby, które dzieli zasobność portfela. Z jednej strony małżeńskiego związku pojawia się kopciuszek (w kobiecym bądź męskim wydaniu) a po drugiej stronie znajduje się ktoś zamożny. W ten sposób bogatsza osoba broni swego majątku przed łapkami swojej drugiej połówki. Nie jest to jedyna słuszna sytuacja, w której warto podpisać umowę wyłączającą wspólność majątkową.
Przykładowo Adam i Ewa spotkali się na wakacjach na morze. Zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Dni spędzone razem w kurorcie upływały im tak beztrosko i wspaniale, że po miesiącu postanowili się pobrać. Ich miłość była wielka, aż do momentu, gdy do domu młodych nie zaczęli przychodzić komornicy. Okazało się, że Adam miał wielkie długi w Kruku, Skoku Stefczyka, Prowidencie i podobnych instytucjach bankopodobnych (parabanki). Jakież było zdziwienie Ewy, gdy komornik zaczął rekwirować kolejne rzeczy na ofiarowanym na weselu domu kończąc. Miłość jak szybko przyszła, tak odeszła. Ewa nie dość, że straciła olbrzymi majątek, to jeszcze nerwy. Próbuje walczyć jeszcze na drodze sądowej – czy zdoła coś wskórać, być może, ale zszarganego sytuacją zdrowia psychicznego przez dłuższy czas nie odzyska.
A rozwiązanie było tuż, tuż. Wystarczyło podpisać umowę intercyzy i część ze spraw zostałaby rozegrana inaczej. Ba być może Adam widząc akt intercyzy zastanowiłby się nawet nad tym, czy Ewa jest tą jedyną – wszak nad morzem przechadza się tyle piękna.
Morał, z tego taki, że intercyza może też być świetnym zabezpieczeniem. Co ciekawe może ona ograniczać prawa do majątku uzyskanego po małżeństwie a tym samym także długów osiągniętych przez jedną ze stron małżeństwa. Intercyza może także wnieść wiele dobrego gdy jedna ze stron ma spadek np. w formie gruntów rolnych, a druga dla przykładu rentę. Mając wyłączoną wspólność majątkową nie trzeba śpieszyć się z jakimkolwiek uregulowaniem sytuacji majątkowej jeśli akurat posiadanie ziemi nam nie przeszkadza (np. płacimy krus, chcemy rozpocząć działalność rolniczą). Wspólność majątkowa wymuszałaby na nas pozbycie się majątku jeśli ten przekraczałby ustaloną wartość w przeliczeniu na osobę – zmniejszyłby, bądź całkowicie zawiesił wielkość renty naszego współmałżonka w wielu przypadkach.
Podsumowują mówiąc o wspólności majątkowej, warto mieć na uwadze intercyzę. W wielu przypadkach jej zastosowanie może okazać się zbawienne. A warto dodać, że intercyzę można zawrzeć także po ślubie.

 

Pożyczka na wyciągnięcie ręki. Pobierz aplikację mobilną